Drodzy Czytelnicy!
Interaktywność, anonimowość, a także poczucie przynależności do wspólnoty to niewątpliwie zalety serwisów społecznościowych zjednujące im coraz większą liczbę użytkowników. Czy strony wyrosłe na fali Web 2.0 są jednak w stanie zagrozić pozycji internetowych liderów? O kulisach bezpardonowej rywalizacji jednego z najpopularniejszych serwisów społecznościowych na świecie Facebook z Google można przeczytać na łamach Internet Standard.
Nie od dziś wiadomo, że znane serwisy społecznościowe to łakome kąski dla internetowych gigantów – w tym zwłaszcza Google. Do najbardziej spektakularnej transakcji doszło w roku ubiegłym, kiedy firma przejęła za kwotę 1,6 miliarda dolarów platformę video-sharing – YouTube. Teraz na rynku serwisów społecznościowych zaistniał również koncern z Redmond. Za 1,6 proc. udziałów w Facebook Microsoft zapłacił aż 240 milionów dolarów, czyli więcej niż wynoszą roczne przychody serwisu – czytamy w Dzienniku Internautów.
"To gigantyczna kwota, bo oznacza, że koncern z Redmond wycenił założony w 2004 r. przez studenta z Harvardu serwis na 15 mld dol. Dziś tyle warta jest na giełdzie sieć odzieżowa Gap czy sieć luksusowych hoteli Marriott International" – ocenia Gazeta Wyborcza.
Przedstawiciele Microsoftu i Facebook poinformowali, że obie firmy planują rozszerzyć rozpoczętą w 2006 r. współpracę. Microsoft, który do tej pory sprzedawał bannery Facebook w Stanach Zjednoczonych, teraz będzie mógł to robić również za granicą.
Facebook zajmuje drugie miejsce w opublikowanym niedawno rankingu najpopularniejszych serwisów społecznościowych w Stanach Zjednoczonych. Na pierwszym miejscu w rankingu znajduje się MySpace – przejęty dwa lata temu przez News Corp., koncern Ruperta Murdocha, za 580 mln dolarów.
Przedstawiciele Microsoftu przewidują, że w ciągu najbliższych pięciu lat liczba użytkowników Facebook może się zwiększyć aż sześciokrotnie. O ile ich prognozy okażą się słuszne, potentat z Redmond może na tej inwestycji nawet sporo zarobić.
Z pozdrowieniami,
Sylwia Szmalec
Gemius SA
http://www.gemius.pl
Prezentowane dane dotyczą polskich i zagranicznych internautów łączących się z polskimi witrynami. Dane pochodzą z badania gemiusTraffic:
http://www.gemius.pl.
Aktualne oraz archiwalne informacje dostępne są również na stronie
http://www.ranking.pl. W przypadku pytań, uwag, propozycji prosimy o kontakt przez e-mail:
kontakt@ranking.pl - chętnie służymy pomocą i wyjaśnieniami.
Zapraszam do zapoznania się z danymi z ostatniego tygodnia:
16 X 2007 - 22 X 2007.
W tej edycji rankingu znajdują się następujące zestawienia:
Systemy operacyjne Przeglądarki Rozdzielczości monitorów Głębia kolorów Województwa, z których łączą się internauci Państwa, z których łączą się internauci Wyszukiwarki-domeny Wyszukiwarki-silniki Katalogi Cookies Rozkład próby
W nawiasie podana jest zmiana w porównaniu do poprzedniego tygodnia.
Legenda:
Odsłona - zdarzenie polegające na obejrzeniu przez internautę strony, w kodzie której umieszczono skrypt zliczający badania gemiusTraffic.
Więcej >>
Szczegółowe informacje o sposobie
obliczania rankingów dostępne są w serwisie
ranking.pl
Zachęcamy do wykorzystania danych ze statystyk, które publikujemy w newsletterze i w serwisie Ranking.pl. W przypadku cytowania wyników badania gemiusTraffic,
prosimy o każdorazowe podawanie źródła pochodzenia danych w
następującej formie:
"Źródło: Gemius SA, gemiusTraffic, dd/mm/rr -
dd/mm/rr".
Przy wykorzystaniu wyników badania w internecie, prosimy o
dodatkowe podanie linku do naszego serwisu -
www.ranking.pl.
Aby zrezygnować z otrzymywania biuletynu, proszę wypełnić
formularz znajdujący się na stronie http://biuletyn.ranking.pl