E-migracja czy e-krucjata?
Drogi Czytelniku!
„Papier umiera”. Ten frazes powtarzany jest w mediach, raportach badawczych oraz rozmowach osób z branży reklamowej niczym swego rodzaju mantra. Czy słusznie? Trudno stwierdzić to jednoznacznie już dziś, jednak nie ulega wątpliwości, że magazyny i prasa drukowana przeżywają trudny okres na rynku. Jedni widzą w tym ogromny problem, inni szansę na długo oczekiwane zmiany i naturalny etap w toku ewolucji mediów. Bez względu na to, jak zjawisko to jest oceniane, trudno polemizować z jego wagą. Wszak wszystko wskazuje na to, iż jesteśmy świadkami zmian o znaczeniu historycznym.
Media papierowe podejmują wyzwanie i coraz odważniej patrzą w przyszłość. Szukają dla siebie nowych dróg i modeli biznesowych, a najbardziej obiecującym obszarem działania dla wydawców prasy był i jest internet. Świadomość tego, iż problem znalezienia nowej formuły dla mediów papierowych jest szalenie istotny, przyświecała także tegorocznej konferencji InternetCEE. W jej ramach zorganizowany został blok tematyczny zatytułowany „New Face of Traditional Media”, który spotkał się z dużym zainteresowaniem uczestników wydarzenia. Świadomość taką mają także giganci z branży prasowej, o których pisaliśmy już w biuletynie serwisu gemiusRanking, a którzy ponownie dają o sobie znać. O kim mowa?
Mowa o “The Times” i “The Sunday Times”. Obie gazety zaprezentowały niedawno swoje nowe serwisy online. Wydarzenie to przeszłoby prawdopodobnie bez echa, gdyby nie fakt, że jest ono czymś więcej, niż tylko zwykłym liftingiem stron WWW. Wspomniane serwisy zastąpią wspólny projekt internetowy obu tytułów (timesonline.co.uk), a już wkrótce dostęp do treści przez nie udostępnianych zostanie zamknięty.
Płatne serwisy gazet? Dlaczego nie? Decyzja podjęta przez firmę News International nie jest ani pozbawiona precedensu, ani sensu biznesowego. Jeśli przyszłość prasy rzeczywiście wiąże się z internetem, model oparty wyłącznie na sprzedaży powierzchni reklamowej trudno uznać za optymalny i perspektywiczny. Inwestycje w systemy internetowe obsługujące sprzedaż treści prasowych z pewnością będą powielane także poza Wielką Brytanią czy Stanami Zjednoczonymi.
Ich popularyzacja ma jeszcze jeden, bardzo ważny wymiar, o którym warto pamiętać. Rozpoczyna ona erę walki z przekonaniem, że własność intelektualna w internecie nie istnieje. Zdaniem wydawców prasowych nie ma powodu, by artykuły, za które płacimy kupując gazetę, były dostępne całkowicie za darmo w internecie. Przekonanie to nie jest pozbawione sensu, a jego realizacja na szeroką skalę może zmienić nie tylko obraz mediów tradycyjnych, ale także samą Sieć. Być może zatem to, co dla wielu wygląda na migrację prasy do internetu, w istocie jest swego rodzaju wyprawą krzyżową?
Pozostawiając owo pytanie otwartym, zapraszam do zapoznania się z wynikami badania gemiusTraffic za tydzień 31.05.2010 - 06.06.2010.
Statystyki
PDF
RSS